Pozostała jedna dekada do końca świata - proroctwo z Ukrainy

Pozostała jedna dekada do końca świata - proroctwo z Ukrainy

W naturę człowieka wpisana jest ciekawość ale i strach przed nieznanym. Instynkt samozachowawczy zawsze ostrzega nas przed nadciągającym niebezpieczeństwem. Prawdopodobnie jest to jeden z powodów, dla których zwracamy szczególną uwagę na różne przepowiednie.

Od stuleci znane są też proroctwa różnych autorów. W zależności od sytuacji politycznej na świecie ludzie interpretowali te wydarzenia jako spełniające się przepowiednie. Choć może to brzmieć niedorzecznie, to jednak wiele z takich przestróg się wypełniło. Tym bardziej zastanawiające może być fakt, że autorzy proroctw żyli w czasach, w których nie było jeszcze technologii i urządzeń, które opisywali na swój sposób. Przez wzgląd na powyższe, wielu ludzi traktuje wyrocznie bardzo poważnie, stąd też niegasnące zainteresowanie ludźmi, którzy obdarzeni są darem jasnowidzenia.

Jednym z ostatnich znanych proroków był ukraiński duchowny Jonasz, archimandryta monastyru Świętego Wniebowzięcia w Odessie. Przed swoją śmiercią w 2012 roku przepowiedział on wojnę o niepodległość na Ukrainie:

„Rok po mojej śmierci będzie wielki szok, będzie wojna. Będzie ona trwać przez dwa lata. Pierwsza Wielkanoc po wielkim konflikcie będzie bardzo krwawa, a druga będzie wiązać się z wielkim głodem.”

Powyższy fakt, dla wielu jest jasnym przesłaniem, że sprawdzi się także kolejna przepowiednia duchownego, w której przestrzega przed III wojną światową, która ma rozpocząć się w latach 30 XXI wieku. Będzie to zarazem najbardziej krwawa wojna, jakiej rodzaj ludzki jeszcze nigdy nie widział i pochłonie ona nieprawdopodobną ilość ofiar. Po tej wojnie, ludzkość nie będzie w stanie odbudować zniszczeń i powrócić do dawnego stylu życia.

III wojna światowa ma być też końcem historii większości państw, a jedyny ocalały kraj będzie się znajdował w północnej części świata.

Poważny konflikt dwóch państw, które pomimo pomocy z zewnątrz nie będą mogły dojść do porozumienia będzie początkiem wojny, która rozleje się na cały świat. A jednym z czynników który pogłębi ten stan, będzie wcześniejsza drastyczna utrata wartości dolara i kryzys ekonomiczny.