Do czego tahini, czyli jeśli nie hummus, to co?

Do czego tahini, czyli jeśli nie hummus, to co?

Jeśli lubicie sami robić hummus, na pewno w waszej lodówce zawsze znajdzie się słoiczek tahini. Do czego ją wykorzystać, jeśli po hummusie trochę zostało? Sprawdźmy.

Lody, banan i hummus

Lody? Czemu nie! Zmiksujcie jednego banana, po pół szklanki tahini i mleka kokosowego, 3-4 łyżki dobrego greckiego (lub bałkańskiego – musi być gęsty) jogurtu, pół szklanki maślanki i szklankę dobrej wiejskiej kwaśnej śmietany (ok. 22%). Możecie dodać łyżkę lub dwie śmietanki kremówki, dorzucić ziarenka z połowy laski wanilii i dosłodzić wszystko miodem – do smaku.

Taką masę wystarczy zamrozić w maszynie do lodów, a jeśli jej nie macie, wlejcie po prostu do miski i wstawcie do zamrażalnika na kilka godzin (w tym czasie mieszajcie co pół godziny). Pycha!

Kurczak w marynacie

Marynata do kurczaka – miksujemy ¼ szklanki pasty tahini z garstką świeżej zieleniny (może być mieszanka ulubionych ziół, np. natki pietruszki i igiełek rozmarynu), 2-3 łyżkami oliwy i taką samą ilością wody, dodając trochę otartej skórki i sok z połówki cytryny, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i trochę posiekanej cebuli lub szalotki. Taką mieszaniną nacieramy kawałki kurczaka i marynujemy przez noc. Przed grillowaniem z grubsza ścieramy marynatę, a mięso solimy.

Sezamowe ciasteczka, bardzo łatwe. Mieszamy 260 g mąki z łyżeczką proszku do pieczenia i odrobiną soli. W osobnej misce ubijamy 150 g masła z 90 g cukru i 2-3 łyżkami miodu; pod koniec ubijania dodajemy ¾ szklanki tahini (280 g). Kiedy masa zrobi się gładka, dodajemy w trzech partiach mąkę z proszkiem i solą, już nie ubijając, a tylko mieszając. Z ciasta lepimy kulki, spłaszczamy je lekko, układamy na blasze wyłożonej pergaminem i – jeśli chcemy – posypujemy sezamem. Pieczemy na złoty kolor w 180 stopniach – trwa to jakieś 15 minut, może trochę mniej.

sos jogurtowySos jogurtowy. 2 łyżeczki kuminu (ziarenka rozgniecione w moździerzu) mieszamy z 2 roztartymi ząbkami czosnku, 2 łyżkami tahini, 300 g gęstego jogurtu naturalnego i sokiem z 1 cytryny; solimy do smaku.

W takim sosie możemy zamarynować grillowane bakłażany (najlepiej potrzymać je potem przez noc w lodówce); to także dobry dip do pieczonego mięsa. Sprawdzi się też jako sos w sałatce z pieczonego kurczaka z dodatkiem pomidorów i czerwonej cebuli.

Tahini można także dodać do ciasta orzechowego lub bananowego, do zupy dyniowej lub marchewkowej. Pyszne są także tosty posmarowane tahini, skropione miodem i obłożone kawałkami sera pleśniowego (typu roquefort) i słodkiej dojrzałej gruszki.

Na koniec uwaga! Tahini musi być dobrej jakości. Yaron Keren, przedstawiciel sieci Vish, która serwuje najlepszy hummus w Warszawie, mówi: „W naszej kuchni używamy wyłącznie organicznej pasty tahini wytwarzanej z etiopskiego sezamu w 200-letniej izraelskiej wytwórni. Nie oszczędzamy na tym składniku, bo wiemy, że jakość tahini jest kluczowa.”.

Polub nas na Facebooku

Polub nas na Facebooku

VISH - Zamów ONLINE

VISH - Zamów ONLINE

ZNAJDZIESZ NAS TUTAJ!